Węglowodany i glikogen. Paliwo Twojego organizmu

Węglowodany i glikogen. Paliwo Twojego organizmu

22 lipca, 2025 36 przez Rafał Musidlak

Węglowodany są jednym z głównych składników naszego pożywienia. Są one warte bliższego poznania, choćby dlatego, że odpowiednie zarządzanie nimi w diecie, daje natychmiastowe efekty. Organizm ludzki ma co do węglowodanów szczególne, ściśle określone wymagania, i nie jest mu obojętne ile, jakiego rodzaju i kiedy spożywasz węglowodany.

Wszystko to decyduje o procesach zachodzących w Twoim ciele, a że tzw. „węgle” są paliwem dla mięśni, to my – osoby aktywne fizycznie – powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jaką rolę odgrywają w naszym dążeniu do celu.

Czy wiesz co się dzieje z cukrem zawartym w batoniku, którego przed chwilą zjadłeś? Czy wiesz kiedy jest najlepsza pora na banana, a kiedy na ryż?

Rola węglowodanów

Mówi się, że węglowodany są źródłem energii dla organizmu. Jest to jednak raczej skrót myślowy i może być błędnie interpretowany. Niektóre osoby uważają przez to, że po zjedzeniu węglowodanów doznają nagłego przypływu sił, niczym animowany Papaj z kreskówki po zjedzeniu szpinaku.

Owszem, wypicie słodzonego napoju czy tzw. energy-drinka daje niektórym przysłowiowego kopa właśnie poprzez dużą zawartość cukru, jednak takie działanie utrzymuje się bardzo krótko. Natomiast organizm potrzebuje czegoś więcej niż chwilowego przypływu energii, a tym bardziej Twoje mięśnie, o ile masz zamiar przeprowadzić solidny trening.

Dlatego też ja wolę mówić o węglowodanach jak o paliwie, które zasila Cię nieustannie i może być wykorzystane w każdej chwili.

Powiedzmy sobie pokrótce co dzieje się, gdy zjesz porcję węglowodanów…

…czyli kilka słów o glikogenie

Twój organizm jest na tyle sprytny, że wygospodarował sobie 5 podstawowych źródeł energii do pracy:

  1. Cząsteczki ATP – zużywane, gdy tylko zaczynasz ruch lub wysiłek. Działają szybko, ale krótko, do kilku sekund.
  2. Glukoza we krwi – stąd pobierana jest energia w pierwszej kolejności, zaraz po ATP.
  3. Glikogen mięśniowy – podstawowe źródło energii Twoich mięśni – magazyn paliwa. Glikogen jest przerabiany na glikozę, która zasila mięśnie.
  4. Tkanka tłuszczowa – zapasy energii wykorzystywane w wyjątkowych okolicznościach. Wykorzystywana, gdy organizm dojdzie do wniosku, że zapowiada się długi i monotonny wysiłek, ale mało intensywny.
  5. Ketony – paliwo alternatywne. Są źródłem energii wówczas, gdy doświadczymy deficytu glukozy od dłuższego czasu. Traktujemy je raczej jako system awaryjny.

Po zjedzeniu węglowodanów, z automatu podnosi się poziom cukru we krwi. Jest to energia dla Twojego organizmu, która wykorzystywana jest dosłownie od razu. Jeśli nie zużyjesz jej na bieżąco, nadmiar węglowodanów zostanie zmagazynowany w mięśniach w postaci glikogenu.

Glikogen to wielocukier, który jest niczym benzyna w baku samochodu. W razie potrzeby, czyli wzmożonego wysiłku, glikogen mięśniowy jest rozkładany na cukier prosty – glukozę i wykorzystany jako paliwo dla Twoich mięśni.

Co się jednak stanie, gdy Twój bak jest już pełny, tzn. glikogen mięśniowy jest dostatecznie uzupełniony, a Ty nadal dostarczasz sobie węglowodanów z pożywienia? Jak to się mówi: W przyrodzie nic nie ginie. Zostają one pozostawione na czarną godzinę w postaci tkanki tłuszczowej.

Wiemy więc, że węglowodany powodują wzrost cukru we krwi, który musi być spożytkowany od razu. Część węglowodanów jest magazynowana jako glikogen w mięśniach i wykorzystywana jako paliwo podczas wysiłku fizycznego, a ich nadwyżka gromadzona w postaci tkanki tłuszczowej.

Jest to jednak tylko początek całej bajki…

Węglowodany proste i złożone

Węglowodany dzielimy na proste i złożone. Proste, tzw. jednocukry, są bardzo szybko trawione i wchłaniane z układu pokarmowego. Dostarczają więc energii bardzo szybko.

Węglowodany złożone natomiast rozkładane są najpierw do prostych cukrów, a następnie wchłaniane do krwiobiegu. Ten proces trwa jakiś czas, dlatego organizm otrzymuje energię stopniowo i starcza ona na dłużej.

Dlatego właśnie mówi się, że węgle złożone najlepiej przyjmować przed treningiem, aby mieć do dyspozycji etapowo uwalnianą energię. Natomiast cukry proste, to natychmiastowy zastrzyk mocy, który najlepiej sprawdzi się w trakcie i bezpośrednio po treningu, kiedy to potrzebujemy szybko uzupełnić straty glikogenu mięśniowego.

Czyli: Węglowodany proste dostarczają szybko dostępnej energii od ręki, która musi być zużyta od razu, mniej więcej do 20 min po spożyciu. W przeciwnym razie zostanie zamieniona na tłuszcz.

Węglowodany złożone to źródło energii dawkowanej stopniowo nawet przez kilka godzin. Jednakże…

My tu gadu-gadu, a w praktyce to i tak nie ma znaczenia. Dlaczego? Bo węglowodany proste są obecne głównie w jedzeniu wysoko przetworzonym; biała mąka i cukier.

Odżywiając się racjonalnie będziesz dostarczał swojemu organizmowi raczej węglowodanów złożonych. No dobra, małe sprostowanie. Są takie naturalne produkty, które faktycznie zawierają cukry proste, np. banany, winogrona i ziemniaki.

Ale tu znowu sprawa się na chwilę komplikuje, żeby znów stać się bardzo prostą.

Właściwie, to o tym, jak wpływają na Ciebie węglowodany z danego pożywienia, nie decyduje ich złożoność, a indeks glikemiczny (IG).

Indeks glikemiczny

Jeśli jakiś produkt zawiera dużo węglowodanów prostych, to zjedzenie dużej ilości takiego produktu spowoduje bardzo duży wzrost cukru we krwi. Mówi się wtedy, że taka żywność ma duży indeks glikemiczny. Poziom cukru we krwi to natomiast glikemia.

Często słyszy się, że najzdrowiej jest spożywać produkty o niskim IG (indeksie glikemicznym) właśnie dlatego, że po spożyciu takiego posiłku, cukier we krwi wzrasta nieznacznie. Nie ma więc dużych skoków insuliny.

Dla przykładu: Bardzo dużo owoców charakteryzuje się niskim IG (np. gruszki – 30). Zawierają one cukry proste, jednak tych cukrów jest tam stosunkowo niewiele, dlatego zjedzenie owocu nie spowoduje dużego wzrostu glikemii. Ponadto owoce zawierają błonnik rozpuszczalny, który skutecznie obniża IG.

Choć produkty pełnoziarniste zawierają jednostkowo o wiele więcej węglowodanów niż owoce, to są to węglowodany złożone, trawione dłużej. Wynikiem tego również jest niewysoki wskaźnik IG (np. kasza gryczana – 40).

Zatem najgroźniejsze dla naszego zdrowia są produkty o dużej zawartości węglowodanów prostych, bez błonnika, np. chleb biały ma indeks glikemiczny o wartości 90, czysta glukoza – 100. Podobnie, wysokie IG mają ziemniaki bogate w skrobię. Takich rzeczy powinniśmy zjadać bardzo mało w jednej porcji.

(Indeks Glikemiczny- Tabela)

Żebyś lepiej to zrozumiał, zobacz… Owoce zawierają węglowodany proste (teoretycznie te groźne), ale zawierają także błonnik, dzięki czemu indeks glikemiczny jest niski. Natomiast sok owocowy pozbawiony jest błonnika.

Oznacza to, że choć zawiera ten sam cukier co cały owoc, to jednak charakteryzuje się wysokim indeksem glikemicznym. Soko owocowe 100% są okej, ale raczej od czasu do czasu i z umiarem.

Indeks glikemiczny produktów zależy od wielu czynników. IG posiłku złożonego z różnych produktów jest wypadkową indeksów glikemicznych tych produktów. Dlatego pierogi z owocami będą bardziej ok niż ruskie. Błonnik z owoców nieco obniży IG ciasta pierogowego.

Do tego dochodzi jeszcze obróbka termiczna, która też ma niebagatelny wpływ na IG.

Węglowodany w praktyce

Zła sława węglowodanów spowodowała, że ludzie czasami wskakują z deszczu pod rynnę. Zamiast zwracać uwagę na węglowodany dobrej jakości, np. z fasoli, płatków owsianych czy kaszy, biały chleb zamieniają na parówki i cieszą się, że są na „super keto-diecie”.

Jeśli więc chcesz odżywiać się jak najzdrowsi ludzie na świecie, mam dla Ciebie listę zakazów i nakazów.

Rób to:

✔ Wybieraj węglowodany nierafinowane i nieprzetworzone; kasze, owoce (szczególnie jagodowe), strączki, płatki owsiane, produkty z orkiszu, pełne ziarna.

✔ Łącz węglowodany z warzywami lub owocami jagodowymi – obniżysz indeks glikemiczny posiłku.

✔ Bądź aktywny. Węglowodany to paliwo ludzi będących w ruchu. Jesz smacznie, ale spalasz.

Tego nie rób:

✘ Nie jadaj posiłków głównie węglowodanowych, takich jak spaghetti, frytki, pizza. Węglowodany są dobre, ale nie mogą być na pierwszym planie.

✘ Nie łącz węglowodanów z tłuszczem. Te dwa makroskładniki rywalizują ze sobą w procesie trawienia. Więc: białko + tłuszcz + warzywa, albo węglowodany + warzywa/owoce. Placki ziemniaczane ze śmietaną są smaczne, ale to głupi pomysł.

✘ Nie jadaj zbyt wielu węglowodanów w godzinach aktywności. Węglowodany podnoszą poziom insuliny, a to prowadzi do uczucia senności. Porównaj swój poziom energii po zjedzeniu ziemniaków i po zjedzeniu sałatki lub jajecznicy. Przekonasz się sam.

Podsumowując…

Pamiętaj, że przeciętny zjadacz chleba pochłania więcej węglowodanów niż faktycznie potrzebuje. Jest to powodem wszechobecnej otyłości i złego stanu zdrowia. My, ćwiczący, mamy przewagę ponieważ korzystamy częściej ze swojego paliwa niż fanatycy seriali i gier komputerowych.

Musimy być jednak ostrożni, by nie zniweczyć swojej pracy złą gospodarką węglowodanową w diecie. Przede wszystkim wybierajmy zdrowe źródła węglowodanów i zapomnijmy o zasadzie, że im więcej tym lepiej, bo przecież to energia.